niedziela, 13 listopada 2011

Grzanki z duszoną na piwie cykorią i serem

Pewien miły czytelnik przysłał maila z pytaniem o piwa trapistów. Wśród piwoszy te wyjątkowo mocne piwa to legenda, ale ze mnie żaden koneser piwa przecież... Piwo owszem wypiję, szczególnie lekkie, jasne Hoegaarden w środku lata dla ochłody, a piwa trapistów pija się je powoli, smakując ich aromat i głębię. Podobno to najszlachetniejsza odmiana piwa warzona zaledwie w siedmiu browarach, z czego aż sześć znajduje się właśnie w Belgii!

Bo piwo trapistów musi być warzone w obrębie murów klasztornych przez samych braci i pod ich kontrolą. Nazwa jest chroniona prawem, a odpowiednia etykieta dumnie głosi, że to „autentyczny wyrób trapistów”. Zyski ze sprzedaży piwa trapiści przeznaczają częściowo na utrzymanie klasztorów oraz na swoje podstawowe potrzeby, a częściowo na cele społeczne i charytatywne. Na tym również polega
wyjątkowość ich piwa. O ile piwa trapistów dostaniemy właściwie w każdym sklepie w Belgii, o tyle o sery produkowane przez zakonników już się trzeba postarać. Jest to zazwyczaj ograniczona produkcja, którą zakonnicy upłynniają na rynku lokalnym.  
O wyjątkowości i piwa i sera trapistów najlepiej się przekonać,  wybierając się po prostu do jednego z klasztorów. Zapewniam, że tam, gdzie czas się zatrzymał, smakują po prostu inaczej ;))
A żeby prośbie stało się zadość, dzisiaj bardzo belgijski przepis:
 


Grzanki z duszoną na piwie cykorią i serem
przepis z magazynu Ambiance
2-3 ładne dorodne cykorie
150 g sera (my przywieźliśmy ser z Westmalle, ale można użyć również brie albo camemberta)
50 g masła
pół szklaneczki piwa
gałązka rozmarynu
bagietka
świeżo mielony pieprz, sól i gałka muszkatołowa


Piekarnik rozgrzać na 180 stopni. 
Cykorię pokroić na długie piórka, a ser w kostkę. Poobrywać listki z gałązki rozmarynu i drobniutko je posiekać. Roztopić masło w rondelku i wrzucić cykorię. Delikatnie posolić. Odczekać, aż cykoria zacznie wiednąć i leciutko ją poddusić. Nie powinna się przypalić. Dodać piwo i posiekany rozmaryn, wymieszać i odczekać, aż piwo odparuje. Dodać ser, wymieszać i przyprawić wedle uznania solą, świeżo mielonym pieprzem i gałką muszkatołową. Zdjąć z ognia. 
Grzanki posmarować masłem i ułożyć na nich po łyżce cykorii z serem. Ułożyć na blaszce i wsunąć do piekarnika, aż grzanki przyrumienią się apetycznie z wierzchu. Podawać natychmiast, rzecz jasna z kuflem jakiegos dobrego, dobrze schłodzonego piwa.



Westmalle to najstarsza wśród belgijskich warzelni. Leży na północy Belgii, prawie pod samą holenderską granicą. Na wycieczkę nie trzeba nas było długo namawiać: ścieżki rowerowe mają tam bajecznie piękne i tylko uważać trzeba na zmykające spod kół na drzewa wiewiórki.


Równie pięknej i udanej co ta wycieczka niedzieli wam życzę!

14 komentarzy:

  1. To coś dla mnie, uwielbiam cykorię - tylko muszę kupić belgijskie piwo. Niestety sklepy monopolowe są w niedziele zamknięte, więc muszę poczekać do poniedziałku. A szkoda bo mam ochotę na te grzanki już teraz.
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  2. Belgowie mają chyba najlepsze przepisy na cykorię. Narobiłaś mi smaku - a ja piwa trapistów dawno w delikatesach nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O moja Droga! Tymi grzankami to podbiłaś moje serce - zresztą nie pierwszy raz:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. male sprostowanie, nie wiem w ktorym rejonie Belgii mieszkasz, Westmalle jest w prowincji Antwerpen, do Holandii jest stad ok. 130 km, wiec jak na warunki belgijskie, calkiem daleko.

    i jeszcze jedno, jednego z piw trapistowskich , tego, ktore ma opinie najlepszego piwa swiata, nie wolna sprzedawac w sklepach, wiec jedynym miesjcem, w ktorym mozna je nabyc, jest sklep przyklasztorny. mozna je kupic w ograniczonej ilosci po wczesniejszym telefonicznym zamowieniu. i oto zagadka turystyczna; o jakim piwie jest mowa?
    pozdrawiam z Antwerpii.

    ewa

    OdpowiedzUsuń
  5. musze przeprosic za pomylke, google map mi zle kilometry podalo, to tylko okolo 40 km do Holandii jest z Westmalle, czyli tak, to prawie juz granica; przepraszam.

    ewa

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej Ewa,
    ja jestem raczej z południa Belgii, wiec jak się znajduję w okolicach Antwerpii, to dla mnie to już prawie Holandia, a gps-om i Googlowi już dawno przestałam wierzyć - do Castelre na przykład niecałe 20km, na rowerze można;))
    A to piwo to pewnie Westvleteren…? Łatwo znalazłam, bo jest ich przecież tylko sześć, ale nie miałam o tym najmniejszego pojęcia. Naczytałam się i narobiłam sobie smaka. Warto sie natrudzić i spróbować?
    Dziękuję za zagadkę i za wizytę na blogu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubie piwa trapistow, ale chyba Twoje przepisy bardziej. :) Grzanki? Z Cykoria i serem? Do tego piwo? Masz mnie. (P.S. kupilismy wczoraj dwa masywne kufle)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetne grzanki, trapistów nie znam, co więcej - ich piw też nie. Pewnie dużo tracę.

    Pozdrawiam
    Monika
    www.bentopopolsku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. tak, polecam bardzo wizyte w przyklasztornej restauracji, w dni powszednie mozna w sklepiku obok 6 pak piwa kupic i jeszcze obejrzec kilka zdjec w przyrestauracyjnym muzeum.
    a piwo jest rzeczywiscie warte sprobowania i mowi to osoba, ktora raczej wino wybiera do picia.
    i w miejscowosci obok- zapomnialam nazwy, mozna calkiem dobry hommelbier tez wypic.


    p.s. sprawdzilam: Poperinge.
    a tak przy okazji- bardzo mi sie tu u Ciebie podoba, zagladam czesto.

    pozdrawiam

    ewa

    OdpowiedzUsuń
  10. Ewa, to juz wiem dokąd będzie nasza kolejna wycieczka ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy nada się do tych grzanek reblochon? Czy lepiej zostawić do do innego dania? Jakie piwo proponowałabyś zamiast oryginału? W warunkach polskich, dobrej jakości ciemne czy raczej jaśniejsze? Oszalałam na punkcie tych grzanek, cykorię kocham miłością obłędną i w każdej postaci chętnie zjem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaryzykowalabym z reblochonem, dodaj moze na poczatek 100 g i zobacz jak smakuje. Moze 100 g wystarczy... A piwo to ja biore takie jakie mam pod reka - szczerze, to ja sie nie znam na piwach. Tego dnia bylo akurat to z opactwa, az sie wstydzilam o tym w poscie pisac ;))
    Daj znac jak smakowalo czy kompletna wtopa byla - pozdrawiam serdecznie ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. Robilam wczoraj na kolacje z reblochon, wyszlo bardzo dobre.
    Pozdr
    Edyta

    OdpowiedzUsuń